W MAKO TSL zawsze z uwagą patrzymy na przyszłość logistyki. Wiemy, że branża TSL musi się nieustannie digitalizować, by sprostać rosnącym wymaganiom rynku i przede wszystkim… ograniczyć papierową biurokrację. Transport lekki samochodami do 3,5 DMC, solówki czy ciężkie zestawy 13,6 jeżdżą po całej Europie, a każde zlecenie generuje tony dokumentów. Czy rewolucja z e-CMR ostatecznie wyprze papier i jakie przeszkody stoją na jej drodze?
Papierowa biurokracja w erze cyfrowej
Tradycyjny, papierowy list przewozowy (CMR), choć od dziesięcioleci stanowi fundament międzynarodowego transportu drogowego, stał się reliktem w erze automatyzacji. Wypełnianie, drukowanie, archiwizowanie, a nade wszystko… ryzyko pomyłek i opóźnień wynikające z fizycznego obiegu dokumentu – to wszystko generuje koszty i frustrację.
W transporcie, gdzie liczy się każda minuta i każdy centymetr przestrzeni, transformacja administracyjna musi iść w parze z automatyzacją i informatyzacją procesów logistycznych. To już nie jest opcja, ale konieczność!
Korzyści z przejścia na e-CMR: Oszczędności i efektywność
Wdrożenie cyfrowego listu przewozowego to krok milowy w dążeniu do logistyki 4.0. Liczby, zgromadzone w raporcie Polskiego Instytutu Transportu Drogowego: “e-CMR, czy jesteś gotowy?” mówią same za siebie, a potencjał oszczędności jest gigantyczny:
- Kluczowa korzyść to natychmiastowe potwierdzenie dostawy. W momencie podpisu na tablecie/smartfonie, e-CMR trafia do systemu TMS, co pozwala na natychmiastowe uruchomienie procesu fakturowania. W praktyce skraca to czas rozliczenia transportu o 2 do 3 dni.
- Redukcja kosztów administracyjnych: Dzięki eliminacji drukowania, skanowania i fizycznego obiegu dokumentów, przedsiębiorstwa transportowe mogą liczyć na oszczędności w kosztach administracyjnych sięgające nawet 60%. To realne pieniądze, które mogą zostać zainwestowane w rozwój floty (jak w przypadku naszych busów, solówek i zestawów 13,6) czy szkolenia.
- Przejrzystość w czasie rzeczywistym: Największą wartością dodaną jest natychmiastowy dostęp do informacji o ładunku dla wszystkich stron łańcucha dostaw – nadawcy, przewoźnika i odbiorcy. To zwiększa kontrolę, minimalizuje ryzyko błędów i znacząco poprawia transparentność w międzynarodowych łańcuchach dostaw. W przypadku kontroli drogowej, weryfikacja dokumentów staje się błyskawiczna.
- Ekologia: Nie można zapominać o aspekcie środowiskowym. Rezygnacja z druku oznacza zmniejszenie zużycia papieru, szacowanego w UE na 2 do 8 miliardów kartek rocznie. To realny wkład w zrównoważony rozwój, który wpisuje się w nowoczesną strategię CSR.
Główne przeszkody na drodze do e-CMR: prawo, technologia i opór rynkowy
Mimo oczywistych zalet, droga do pełnej cyfryzacji jest wyboista, a głównymi przeszkodami są kwestie prawne i technologiczne.
- Opór rynkowy i czynnik ludzki: Największym i najtrudniejszym do przezwyciężenia wyzwaniem jest niechęć do zmiany ze strony całego łańcucha dostaw. Mimo że e-CMR obiecuje radykalną efektywność, wiele firm, w tym kluczowi nadawcy i odbiorcy, wciąż wymaga dokumentacji papierowej, ponieważ sami nie wdrożyli systemów cyfrowych. Firmy transportowe, nie chcąc ryzykować utraty lukratywnych klientów, często są zmuszone akceptować papier, co tworzy błędne koło i spowalnia cyfryzację całej branży.
- Brak pełnej ratyfikacji Protokołu e-CMR: To największy problem. Protokół dodatkowy do Konwencji CMR o elektronicznym liście przewozowym nie został ratyfikowany przez wszystkie państwa Unii – nie zostało to dokonane w Belgii. Oznacza to, że w transporcie międzynarodowym, na granicy państwa, które nie przyjęło e-CMR, wciąż trzeba posiadać tradycyjną, papierową wersję. Ta konieczność podwójnej dokumentacji (cyfrowej i papierowej) niweluje część korzyści i jest dużym hamulcem dla przewoźników.
- Koszty wdrożenia IT i szkolenia: Przejście na e-CMR to nie tylko zmiana formatu, ale inwestycja w nowoczesne systemy informatyczne. Wdrożenie, integracja z istniejącymi platformami oraz konieczność szkoleń pracowników (kierowców, spedytorów, księgowych) stanowią istotną barierę wejścia.
- Wyzwania interoperacyjności: Cyfrowy list przewozowy musi „rozmawiać” z wewnętrznymi systemami firm transportowych, takimi jak TMS. Zapewnienie interoperacyjności i płynnej integracji danych wymaga zaawansowanych rozwiązań technologicznych.
Perspektywy: dążenie do jednolitych cyfrowych przewozów
Postęp w ratyfikacji Protokołu e-CMR jest stały, a nacisk ze strony unijnych regulacji (np. ewentualne przyszłe wymogi dotyczące elektronicznego obiegu dokumentów w kontekście pakietu mobilności) będzie się nasilał.
E-CMR to nieodłączny element przyszłości, w której transport będzie w bardzo dużym stopniu zautomatyzowany. Przedsiębiorstwa, które wdrożą e-CMR już dziś, osiągną przewagę konkurencyjną. Przygotowują się na moment, gdy cyfrowy list przewozowy stanie się prawnie obowiązującym standardem w całej Europie.
W MAKO TSL wdrażamy i testujemy najlepsze rozwiązania cyfrowe, ponieważ wiemy, że efektywność operacyjna i skrócenie czasu rozliczeń to dziś jeden z najważniejszych czynników przewagi na rynku TSL.



